| lista poetów | powrót do strony tytułowej: miasto literatów 2000++ | strona danuty błaszak: http://danutabe.miastoliteratow.com | 

 | Do Reżysera | Część I | Część II | Część III | Część IV | Część V | Piosenki |

Część I
 
                   SCENA
          Zaplecze sklepu, beczki po  wosku,  rury,  skrzynki,  graty.
          Tablica BHP,  miotły,  maszyny,  kubły  na  kółkach,  wiadra
          plastikowe. Brak brudu! Ekran telewizora (duży)  z  ciągłymi
          reklamami.  W  tle  muzyka  z  przerwami  na  tekst   reklam
          sklepowych. Duże drzwi FIRE EXIT.  Szafki  metalowe,  kurtki
          kolorowe, rękawice i ciepły kombinezon,  sztormiak,  gumowce
          (do  pracy  w  chłodni).  Szum  AIR  CONDITION,  pudełka   z
          towarami, wózki, pudełka z bananami, maszyna do  POP  CORNU.
          Zapach!  Bardzo  ważne!  Pachnie  pop  cornem   i   środkami
          czyszczącymi.  Lufcik  (szyba-lustro)  przez   który   można
          obserwować sklep. Drzwi duże wahadłowe. przy  ich  uchyleniu
          słychać gwar w sklepie i głośniejszą muzykę. Radio BOOM BOX.
          Światlo punktowe, szarówka  raczej.  Tablica  BHP  ma  część
          wolną, na której umieszczone są czyjąś ręką  "złote  myśli".
          Słychać taśmę reklamującą towary. W rogu aparat telefoniczny
          (płatny), amerykański.

 
                    OSOBY:
          PREZES   -   prymitywny   osobnik,   wychowany    w    drylu
          komunistycznym, z silnym instynktem przetrwania  i  genialną
          umiejętnością ustawiania się. Tropizm  władzy  i  pieniędzy,
          bezwzględny ustawiacz i kapuś. Szeregowy PREZES. Żonaty.

 
          STUDENT -  próbujący odłożyć parę dolarów za  wszelką
          cenę. Wychowany w wyizolowanym mieszczańskim  domu.  W  domu
          musiał być o czasie. "Dziewica"  odkrywająca  barwny  świat.
          Ambitny i wrażliwy. Hobby: muzyka. Zakochany.

 
          WARSZAWIAK - człowiek, który z niejednego pieca jadł  chleb,
          mówiący szybko, jakby bez namysłu. Robił w  życiu  wszystko,
          jeździł taksówką, sprzedawał  samochody,  kpiarz,  kawalarz,
          wrażliwy. Żona, dwoje dzieci. Trzy lata rozłąki.

 
          FIZYK - osoba zagadkowa, raczej  małomówna.  Nie  przeklina.
          Mówi czysto po  polsku,  bez  naleciałości. Daje się  wyczuć
          przewagę mocnej osobości, wzbudza respekt i  szacunek.  Mówi
          rzeczy  ważkie,  cytuje  Sienkiewicza,  organizuje  wszelkie
          uroczystości  jak  wigilia  i  wielkanoc.  Autor  " Teorii entropii".

 
          DZIADEK - starszy pan, wesoły, lwowiak, główny  fachowiec  w
          posadzkach, autorytet w sprawach zawodowych, mędrzec, Sabała
          i wieczny śmiech, mówi "bałakiem".

          WŁADECZEK - kolega Dziadka, obiekt  jego  wiecznych  kpin  i
          żartów,  słownik   emigracji,   mówiący   łamanym   polskim,
          małomówny, osoba raczej w tle.

 
          TŁUMACZ - tłumaczy prawo jazdy, napisy, dokumenty. 2 lata  w
          U.S.A., wylosował zieloną kartę.

 
          MARTA - młoda dziewczyna,  bardzo  ładna  i  silna,  chłopka
          prosto z gospodarstwa, tryskająca energą i pewnością siebie,
          dziecko zostawiła w Polsce z  babcią,  przyjechała  do  męża
          przez meksykańską granicę. Obecnie  są  w  separacji,  kręci
          wszystkimi mężczyznami, po angielsku nie mówi, chce zostać i
          nie chce.

 
          ŚWIATOWY - osobnik obrotny, bystry "guru" sprzątaczy, ma dom
          i pieniądze,  prowadzi  wykłady,  ubrany  zawsze  kompletnie
          odlotowo (bracia Marx).

          AKCJA rozgrywa się wśród nielegalnych emigrantów  w  sklepie
          amerykańskim,  a  właściwie   na   jego   zapleczu,   klimat
          tropikalny, stąd tytuł,  ew.  "Dwie  pory  roku",  "Gorączka
          (zlota?) ( Gold Fever), "Entropia", "Tygiel". Absorbcja.

1
 

 
 
 | Do Reżysera | Część I | Część II | Część III | Część IV | Część V | Piosenki |
  
    
 
                                                  * * * * *

                    Po wejściowej piosence "This is my story and I  am
          Stickn`  to  it
",  LEKCJA  1  prowadzona  przez   Światowca.         
 
          Lekcja 1
          Może być z ekranu telewizyjnego (taśma) lub na żywo.
 
                    ŚWIATOWY:
           -  Rodzina,  panowie,  to  najważniejsza   rzecz.   proszę,
          powtarzamy;
 
                    CHÓR GŁOSÓW POWTARZA:
           - to najważniejsza rzecz.
                    ŚWIATOWY:
           - Dla  rodziny  tu  przyjechaliśmy  i  dla  niej  zarabiamy
          pieniądze! Wysyłamy  dolary,  oooch,  czujemy  się  wreszcie
          mężczyznami! Żonie starcza do pierwszego, dzieci mają dżinsy
          'livajs', gumę do żucia 'Donald' i klocki  'lego'.  Kolorowy
          telewizor  ze  zdalnikiem!  Na  dwa  kanały!  (smieje  sie).
          Odkładamy  nareszcie  jakieś  pieniądze  na   CÓŚ.   (Bierze
          wskaznik  i  pokazuje  na  wykres).  Z  pozycji  obszczymura
          przesuwamy się na pozycję prawdziwego samca, a  z  czasem...
          supersamca. Oś pionowa to konto,  oś  pozioma  -  czas.  Jak
          widzimy, do pozycji  supersamca  dochodzimy  asymptotycznie.
          Pojęcie bogactwa zmienia się w czasie  i  jakby  ciągle  się
          odsuwa. Ciągle mało! Nigdy dosyć!  Druga  krzywa  to  krzywa
          tęsknoty, leży gdzieś pomiędzy i JEST CYKLICZNA.  Zapewniamy
          byt. Mamy wysokie notowania u własnej  żony,  gdyż  nic  tak
          kobiety nie pociąga jak poczucie bezpieczeństwa, które  dają
          m.in. pieniądze. Jeszcze wyższe notowania mamy  u  sąsiadek,
          które stawiają ciebie za wzór własnym mężom -  obszczymurom.
          (Kuli się, robi zeza, recytuje naśladujac glos kobiety)  "ty
          oczywiście  przed  telewizorem!  kartofle  mógłbyś   chociaż
          obrać, nic o dom nie dbasz, popatrz u Marcinkowskich...  ona
          nie pracuje,  dzieci  porządnie  ubrane,  chłop  się  stara.
          Słyszałam, że samochód mają kupić..."
 
          (zdejmuje chuste, wzdryga sie i żegna: a kysz, a kysz, zmoro
          jędzowata)
          Stawiają, jak mówię, za przykład, gdyż jak przysłowie  mówi,
          "wróbel w garści cieszy,  ale  kanarek  na  dachu  przyciąga
          uwagę". Tęsknota tęsknotą, ale wygodnie jest, nie ma kłótni,
          starć, dzieci, za którymi tęsknimy, ale dupy nie  zawracają.
          Tak?!
          Teraz dochodzimy do punktu negatywnego, panowie:
                          Czas
          Pieniędzy nigdy dosyć. Robimy, robimy. Samozadowolenie staje
          się uczuciem permanentnym; żona  dobrze  ubrana,  umalowana,
          wypoczęta,    dowitaminizowana.    Obszczymury     zaczynają
          przychodzić po cukier! Uwaga,  panowie,  czas  wracać,  gdyż
          obserwujemy  zjawisko  dwoistości  czasu.  Czas  w   Stanach
          Zjednoczonych Ameryki północnej biegnie dwa  lub  trzy  razy
          szybciej niż w Polsce. (Zwraca sie do wykresu.) Oto  proszę,
          wykres. R - rozstanie, oś pozioma  -  czas  realny,  polski.
          Proszę  zauważyć:  kobieta  stoi  dwoma  nogami  na   ziemi,
          mężczyzna z głową w obłokach. Jak widzimy, niekiedy poczucie
          czasu jest to samo - to święta i listy. Tu tydzień, tam dwa;
          tu miesiąc, tam dwa, tu rok, tam dwa lub trzy.  ona,  której
          obraz Ameryki ukształtował się na podstawie filmów z  Rocky,
          pewexów lub sklepów porno i znając  twój  charakter  zaczyna
          kombinować, że kogoś tu masz.  Nic  nie  wie,  że  tu  tylko
          ciężka praca, fotoplastikon, i koleżanka Grabowska (pokazuje
          dlon).  Ona naciska na twój powrót, a ty,  że  nie.  Jeszcze
          pięćset! Jeszcze miesiąc, jeszcze do Wielkanocy, do świąt. Z
          naszych obserwacji, panowie, wynika, że wyjazd nie  powinien
          przekraczać roku.
                    (kłania się)
                    gaśnie światło (lub telewizor)
 

2

cd Część II

 | Do Reżysera | Część I | Część II | Część III | Część IV | Część V | Piosenki |

 | lista poetów | powrót do strony tytułowej: miasto literatów 2000++ | strona danuty błaszak: http://danutabe.miastoliteratow.com | 
  Copy Rights Reserved ©,  Wszystkie prawa zastrzeżone. Uwagi i pytania prosimy kierować do redakcji miasta literatów2000