|
Barbara Voit |
|
Barbara Voit, jest programistką komputerów |
>
Prezentowane utwory: Mój punkt widzenia Napisz swoje życie |
| .1 |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Prezydent odwołany ze swej podróży na Florydę, do stolicy, Waszyngtonu. Cały kraj postawiony na baczność, w najwyższym stanie pogotowia. Drużyny ratownicze – a więc strażacy, policja, wojsko, służba zdrowia, szpitale wraz z mediami dzielnie współpracujące żeby ratować kogo i co się da – choć nie udało sie prawie nic… Następne dni szok, ponura żałoba, złowieszcza cisza i powaga. Próby zrozumienia i wyjaśnienia tego co się stało i za wszelką cenę wysiłek powstrzymywania furii narodowej jaką wyzwoliło to perfidne unicestwienie. Ale też coś pięknego, graniczacego z cudem, się stało. Ameryka tak różnorodna, zjednoczyła się i jednym głosem zawołała do Boga o pomoc, o natchnienie, o sposób jak rozwiązać tą straszną tragedię. Cały świat czekał. Prezydent ogłosił że terroryści, emisariusze Zła i ci co z nimi współpracują będą ukarani. Wyzwanie do Świetej Wojny, którą zaczęli Islamscy fanatycy, chcący cofnięcia świata do czasów feudalnego prymitywizmu, zostało przyjęte przez Amerykę. I teraz już według planu Ameryki ta wojna będzie się rozgrywać na wielu frontach, aż do wypalenia ostatniego ośrodka Terroru i Zła. Okropnie ambitny i duży cel…będzie dużo ofiar i ludzkich i materialnych, ale jest to walka Zła z Dobrem, i im cięższa do zdefiniowania tym dłuższa. Dobre i spokojne życie będzie przez długi czas sprawą przeszłości, bo walka ze Złem nie jest łatwa i potrzebuje wyrzeczeń i ofiar. Módlmy się… ![]() Autorka: Barbara Voit |
| | powrót do poprzedniej strony | |