| lista poetów | powrót do strony tytułowej: miasto literatów 2000++  | strona danuty błaszak: http://danutabe.tripod.com |  
Juliusz Erazm Bolek   Prezentowane utwory: | premiera książki "Sens-or" |
 | ars  poetica | czas się kończy | nieporozumienie | sekrety życia |

kalendarz poetycki
SEKRETY ŻYCIA
     

          STYCZEŃ

          wszystko startuje
          gna do przodu
          wierząc
          że gdzieś jest meta
          na której
          można być pierwszym
          obiecując
          wszechświatu zwycięstwo
          tak naprawdę
          ważny jest tylko
          udział w gonitwie
          jednak czasem
          wygrywają ci
          którzy nie drgną
          nawet powieką          
 

          LUTY
         
          kiedy za szybko strzelasz
          nie trafiasz
          kiedy za szybko biegniesz
          padasz przed metą
          kiedy za szybko zwyciężasz
          tracisz rozkosz walki
          zawsze trzeba odkryć rytm
          po którym rozpoznaje się
          mistrza         
 
         
          MARZEC
         
          każdy dzień
          przynosi nowe zwiastuny
          drogi którymi krążysz
          opowiadają swoje historie
          wsłuchuj się w ich kłamstwa
          nigdy nie wiadomo
          kiedy rodzi się
          coś zupełnie nowego
          dobra nowina
          może być ukryta pod kamieniem
          w niedbale płynącej rzece
          albo być zaczarowana
          w twoich myślach        
 
     

          KWIECIEŃ
         
          zmienność barw
          niepewność okoliczności
          i popadanie
          ze skrajności w przepaść
          potrafi być męczące
          w tym całym szaleństwie
          tkwi siła poznania
          warto ją wykorzystać
          w wędrówce
          do ogrodu wyobraźni
          tam schowane są
          najcenniejsze skarby          
 

          MAJ
         
          kolory otwierają przestrzeń
          zapachy skupiają uwagę
          dźwięki mówią o przyszłości
          smaki przekazują sekrety
          spojrzenia dają znać
          dotknięcia przybliżają
          trudno utrzymać równowagę
          to uczucie życia
          i myśl o zatraceniu się w nim         
 

          CZERWIEC
         
          słońce sięga gwiazd
          odbierając nocy czas
          teraz wszystko jest możliwe
          wszystko zaczarowane
          miłosne wróżki
          zaklęcia rozsiewają
          na dłoni ktoś podaje raj
          cuda budują imperia
          nawet grawitacja traci sens
          na drzewach dojrzewają uśmiechy
          radość jest plonem
          magia piękna ogarnia świat
          życie triumfuje        
     

          LIPIEC
         
          życie jest takie słodkie
          jeśli zamienisz je w bajkę
          spróbuj ją sobie opowiedzieć
          przetrzyj oczy
          kropla to woda
          podmuch to wiatr
          iskra to ogień
          piasek to ziemia
          tylko dotyk jest tajemnicą
          dotykasz spojrzeniem
          to najdłuższa historia
          ile spostrzeżesz
          tyle zdobędziesz
        

          SIERPIEŃ
         
          więcej więcej i więcej
          czerp pełnymi garściami
          ile się tylko da
          z rogu obfitości
          kiedy jest czas sycenia
          korzystaj z niego
          rozkosz to moment
          jak podmuch wiatru
          zostaje po nim tęsknota
          rozkosz wzmaga pragnienie
          więc spijaj
          odrodzoną krainę
          szalonej fantazji         


          WRZESIEŃ
         
          nigdy nie jest za późno
          żeby się obejrzeć do tyłu
          zawsze warto
          coś sobie przypomnieć
          odebrać lub naprawić
          świat nie jest idealny
          ale czasem tak łatwo
          go udoskonalić
          i można triumfować         
     

          PAŹDZIERNIK
         
          może nie masz już siły
          może w twoich żaglach
          zasnął wiatr
          może może może
          to tylko fatamorgany
          twoich rozgrzanych myśli
          kiedy wyrównasz oddech
          możesz jeszcze
          daleko poszybować
          poza granicę zmęczenia
          czasem cel jest bliżej
          niż można to sobie wyobrazić
          trzeba go tylko odnaleźć         

          LISTOPAD      
          tylko parę słów
          wykradniętych
          spod palca mgły
          kapiących jak łzy rosy
          w oku płomienia
          wspomnienia
          których nie połknie ogień
          w pamięci
          siła
          niekończące się przetrwanie
          echo goni
          własny głos
          liście odkrywając drzewa
          skrywają własne tajemnice
          wskazówki zegara
          ciągle się przesuwają
          ale czas
          zatrzymał się

          GRUDZIEŃ
          nadchodzi czas wyciszenia
          kiedy wszystko zamiera
          zwalnia swój rytm
          może to tylko sen
          wtedy w skupieniu
          lub radosnym szaleństwie
          rodzą się małe chwile
          nadające przestrzeni
          nowy kształt
          wysypują się drogowskazy
          które prowadzą
          w nowy świat