website:
http://home.att.net/~ela.kot/e-mail:
black.ale@worldnet.att.net
newsgroups:
pl.hum.poezja
|
* * *
d³ugonogie cedry
wspinaj± siź na palce
swoich nabrzmia³ych stóp
by podpatrywaę
jak na skraju bagien
rumieńcem oblewa siź horyzont
* * *
wystrzźpione mszane futro
otula chude cia³a cedrów
zwisa im do samych kolan
jak niedba³a spu¶cizna
* * *
cedrowy czarownik
rozpo¶ciera w ciemno¶ci
po³y swego p³aszcza
i zaklina ¶wit
* * *
cedr
to chyba wźdrowne drzewo
nie zapuszcza trwa³ych korzeni
tylko wplata je w wilgotn± glebź
by je wkrótce rozwinaę
jak sztandar pielgrzyma
* * *
poro¶niźte kikuty cedrów
stercz± wynios³e nad bagnami opuszczone cmentarzysko
* * *
zraniony niebosk³on
zabarwia krajobraz bólem
cedry roni± kolczaste ³zy
a na wodzie klei siź rzźsa
|
|