| lista poetów | powrót do strony tytułowej: miasto literatów 2000++ | strona danuty błaszak: http://danutabe.tripod.com  

Jurata Bogna Serafińska

 

JAK W PIĘKNEJ BAŚNI

 

 

Zima – to Święta, drzewko na stole,

Wieczerza, pod obrusem siano,

Rodzina stół obsiada kołem,  

Dwanaście potraw już podano...

 

Święta – to śnieg i mróz na szybach,

Co kwiaty pięknie wymalował.

To także w galarecie ryba,

Izba sprzątnięta – jest, jak nowa.

 

To czas baśniowy – tajemniczy,

Gdy grzeje ciepły piec kaflowy,

Kot mruczy, śpiąc na dnie donicy,

A wino, idzie nam do głowy.

 

Domowe szczęsne to ognisko

Przyciąga w dni Świąteczne jaśniej.

Dopóki są w nim wszyscy – wszystko

Możliwe jest, jak w pięknej baśni.

 

 

 

 

tłumaczenie – Alma Zawidzka Michalska

 

Like In Fairy-tale

 

 

Christmas – it’s the family

Round the table

It’s the Supper

With the Holy Wafel.

It’s a white cloth

Lying on the table.

And hay underneath

For the Infant’s birth.

It’s a Christmas tree

In frost and snor flakes

And fish In jelly,

Twelve other servings.

It’s cleanliness around

And fairy-tale air

It’s the fire burning

And grey cat’s murmuring.

 

 

 

 

Jurata Bogna Serafińska

 

ZIELONE DRZEWKO

 

 

Choinka – drzewko zielone,

Pachnące Świąt aromatem.

Rząd świeczek wnet na nim zapłonie –

Tęsknimy cały rok za tem.

 

Czekamy na ciepło i ciszę,

Na spokój i szczęście w rodzinie.

Życzenia też chcemy usłyszeć,

A potem głos kolęd popłynie.

 

Choinka i stół zastawiony –

Nakrycie też jest dla bliźniego,

Co może zawitać w te strony.

A wszyscy czekamy – jednego.

 

Gdy pierwsza się gwiazdka ukaże,

Rozjaśni nieboskłon zimowy...

To znak – to tradycji witraże.

Czas Świąt – to czas uczuć odnowy!

 

 

 

 

tłumaczenie Alma Zawidzka Michalska

 

Green Greeness

 

 

Green greeness

Of a Christmas tree

Spreading festive fragrance.

Shining candles’ chariot

Saling through the brighteness.

And dream of wholeness

With hands close In embrance.

Tunes of Christmas carols

Begotten In hearts chambers

To the stranger who came

From the evening darkness

To joim us for the supper

With the first star shining.

 

 

Jurata Bogna Serafińska - wiersze wiosenne
wiersze jesienne


WARIACJE NA TARASIE

 

 Słońce i deszcz,

Zielona trawa…

A mnie boli ramię,

Dlaczego?

 

Deszcz, słońce w tle.

Pracy jest nawał.

Poproszę coś dla mnie

Dobrego.

 

Zerwał się wiatr,

Słoneczny taras

Wciąż czeka.

Leżakiem mnie kusi.

 

Mój koci brat

W torbie coś znalazł,

Chce mleka

Dla siebie i Kiciusi.

 

  

 

 

THE SUN AND RAIN (tłumaczenie A.Z.M.)

 

 

The sun and rain

Green grass around

And I suffer

From my aching arm

Why?

 

The sun and rain

Are my background

When working hard

May I ask for something

Good behind.

 

But The wind blew off

Hurled leaves apart

Scared a cat

That slept in my arms.


 

URATA BOGNA SERAFIŃSKA   serafinska.w.interia.pl  
 Notka biograficzna

  

Pisze wiersze, opowiadania, powieści, eseje, felietony publicystyczne oraz bajki dla dzieci, przeprowadza wywiady. Jest członkiem Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Autorów Polskich, stałym współpracownikiem Redakcji Portalu ZLP „Literaci eu”, polonijnego Portalu „Polonialife”, a także sekretarzem redakcji „Literatura Współczesna” i redaktorem Działu „Australia z oddali” w ”Przeglądzie Australijskim”.

 

Jej utwory są drukowane na łamach wielu pism i portali (polskich i polonijnych w USA, Kanadzie, Anglii i Australii) w tym m.in.:

„Akant”, „Gazeta Autorów”, „Gazeta Kulturalna (Zelów)”, „Gazeta DSP”, „Gwiazda Polarna”, „Internetowa Republika Bemowo”, „Kot”, „Kocie Sprawy”, „Kwartalnik Wrzesiński”, „Lamelli”, Portal ZLP „Literaci. eu”, „Literatura Współczesna”, „Miasto Literatów”, ”Migotania Przejaśnienia”, ”Poezja dzisiaj”, „Polonialife”, Polish News, „PKP Zin”, „Plotkies”, ”Przegląd Australijski”, „Radostowa”, „Sekrety Żaru”, „Solecki Peryskop”, , „Świat Inflant”, „Wojska Lądowe”, „Własnym Głosem”, „Wolne Media”, „Zielone Brygady”; oraz w wielu Antologiach, albumach. katalogach i Almanachach mi in. w XXXV Almanachu Krakowskiego Oddziału ZLP (07) Wydawnictwo Naukowe DWN Kraków.

 

Wydała:

·         tomiki poetyckie (nakładem własnym 2005) – „Królowa nocy, „Pełnia lata,  „Aż znajdę

 

·         książki dla dzieci – „Poemat o don Dogu i pięknej Kotce” (Inst. Wyd. „Świadectwo” Bydgoszcz 2006), „Uczony Kot i psia parada” wierszyki i bajki dla dzieci (Wyd. „DSP” Book Publishing USA 2007)

 

·         tom prozy „Głód”- („Komo-Graf” 2006)

 

·         powieść „Orbita światła” (DSP Book Publishing USA.2007)


Wie rsze jesienne  

SONET ŚWIĄTECZNY

Grudzień świąteczny chmurą nadciąga śniegową,
Chmurą wielką i ciężką, barwy mlecznobiałej.
Ziemia czeka na gwiezdny puch, który jest dla niej,
Aby w swej śnieżnej szacie mieć wygląd królowej.

Płyną chmury śniegowe, biało, uroczyście,
Płyną tak już od wieków, w przedświątecznym zmroku.
Płyną, a my czekamy aż nadejdzie pora.

Spłynął nastrój odświętny z życzeniami w liście.
Jakoś jaśniej i cieplej i milej jest wokół,
I nie chcemy pamiętać smutku, co był wczoraj.

Czas świąteczny nadchodzi rodzinnie, z kolędą.
Są najbliżsi, opłatek, uściski, życzenia.
Jak co roku, w tradycji tej nic się nie zmienia,
A za rok przecież także w grudniu będą Święta.

Jest choinka zielona, kartki i prezenty,
Biały obrus na stole i potraw dwanaście…
Dodatkowe nakrycie też postawić trzeba.

Idzie czas, który jest nam najdroższy i święty…
Gdy zajaśnieje Gwiazda – symbol, co nie gaśnie –
To znak, by do Wieczerzy zasiąść – przyszedł z Nieba.

 
Będzie piękniej

Smutek jesienny minie zimą
Kłopoty razem z deszczem spłyną
Rynną łzami srebrzystą.

Zima zasypie smutki śniegiem.
Czy to pomoże? – pytasz – Nie wiem,
Pytań masz długa listę.

Zima wybieli dywan Ziemi.
Ale czy smutki to odmieni?
Może tak będzie, nie wiem.

Mróz wymaluje szybom kwiaty,
Lustrzane, baśniowe komnaty
I gwiazdki, jak na niebie.

I będzie jaśniej, będzie piękniej,
I bańka smutku wtedy pęknie…
A smutek z niej wypłynie.

Będzie mniej łzawy i mniej szary,
Zimowe odmienią go czary,
W mroźnej, białej godzinie.

Srebrzystym tonem dźwięczy smutek,
Chce zabrać każdą ci minutę,
Więc odtrąć sople smutne.

Otwórz radości drzwi szeroko,
Przypatrz się zimowym obłokom,
Zanuć weselszą nutkę!



COŚ BYŁO

Coś było przez czas tak długi,
Cykały zegarów smugi,
Słoneczny czas się przemieszczał.

Coś było, ale już niema
To nadszedł jesienny temat
Czas chłodu, smutku i deszczu.

LISTOPAD

Kolejna jesień i listopad.
Mija już liścia era złota,
Biedny liść spada.

A chciałby przecież rosnąć jeszcze,
Grzać się na słońcu, poić deszczem…
Czy to przesada?

Symbol jesienny – liść złocisty…
Rekwizyt pierwszy z mojej listy
Spisanej wczoraj.

Co jest na listy miejscu drugim?
Deszcze, mgły gęste i szarugi,
Demonów sfora?

SMUTEK JESIENNY

Smutek jesienny kapie deszczem.
Jest go tak wiele, że nie zmieszczę
W mojej szufladzie…

Wycieka bokiem beznadzieją,
Demony przez niego szaleją…
Tak jest z dnia na dzień.

Deszcz ustał, lecz smutek pozostał.
To nie jest sprawa zwykła, prosta,
Takich nie bywa.

Smutek jesienny zimnem wieje…
Wichrów Eola dziwne dzieje…
Jesień zdradliwa.

2006 ©

 Jurata Bogna Serafińska

 

 | lista poetów | inne publikacje | nowości | znajdż na tej stronie | mójURL |