Jego dewizy życiowe to: pamięć o zmarłych – źródłem długowieczności; czynienie dobra – drogą do człowieczeństwa.
Poeta, publicysta, redaktor książek, wydawca i dziennikarz. Autor tomów poetyckich W kolejce po (1995),
Cichnące (2003), Przenikanie (2006), Am Rande des Erwachens (2007), Za obzor (Broumov 2008)
i Вивернути час на ліву сторону (Kijów 2008). Książka Przenikanie została nagrodzona
Wielkim Laurem XVI Międzynarodowej Galicyjskiej Jesieni Literackiej i wyróżniona na XXIX Międzynarodowym
Listopadzie Poetyckim w Poznaniu. Współautor około sześćdziesięciu almanachów, antologii i monografii.
Swoją twórczość prezentował w czasopismach i na spotkaniach autorskich w kraju i za granicą, radiu i telewizji.
Jego wiersze tłumaczono na język ukraiński, francuski, niemiecki, wietnamski, esperancki, litewski, czeski,
angielski, słowacki i rosyjski.
Poet David Whyte grew up among the hills and valleys of Yorkshire, England.
The author of five books of poetry, he is one of the few poets to take his perspectives
on creativity into the field of organizational development, ...
more
Michał Kurc, Węgrów, Poland.
Known artist photograph, writes poems.
Mark Doty
Doty's poetry is a humanistic mixture of art theory, psychology, philosophy, as well as applied science.
It's a great inspiration to decoding the secrets of existence.
Barbara Delinsky the greatest author who understands people. Her novels have been translated to Polish.
Danuta E. Kosk-Kosicka is a bilingual poet and translator
widely published. Her photographs
were shown in an individual art exhibit; a poetry book with her translations
is available on Amazon.com.
more...
Susan Rippe - "Non-Traditionaly aged college
student, Mother of three, and aspiring writer."
Dekada lat osiemdziesiątych przyniosła wiele przewartościowań we współczesnej poezji polskiej.
Po pierwsze, zerwane zostały dwie ciągłości: pokoleniowa i – tak ją nazwijmy – peerelowska.
Naturalną koleją rzeczy odeszło wielu poetów, którzy jeszcze dla mojej generacji stanowili kanon i wyznaczali
pułap sukcesu. Byli to m.in. Zbigniew Herbert, Artur Międzyrzecki, Wiktor Woroszylski, Jerzy Harasymowicz,
Zbigniew Bieńkowski, Stanisław Swen Czachorowski, Stanisław Czycz, Małgorzata Hillar, Marian Piechal,
Aleksander Rymkiewicz, Włodzimierz Słobodnik, Tadeusz Śliwiak...
więcej...
Konstanty Ildefons Gałczyński
W leśniczówce
Tu, gdzie się gwiazdy zbiegły
w taką kapelę dużą,
domek z czerwonej cegły
rumieni się na wzgórzu:
to leśniczówka Pranie
nasze jesienne mieszkanie.
Chmiel na rogach jelenich
usechł już i się sypie;
w szybach tyle jesieni,
w jesieni tyle skrzypiec,
a w skrzypcach, bylr tknięte,
lament gada z lamentem.
Za oknem las i pole
las - rozmowa sosnowa;
minął dzień i na stole
stoi lampa naftowa,
gadatliwa promienna
jak ze stołu Szopena.
W nocy tu tyle nuceń
i śpiewań, aż do rana.
Księżyc w srebrnej peruce
gra jak Bach na organach
i płynie koncert wielki
przez dęby i przez świerki -
to leśniczówka Pranie:
nocne koncertowanie.
Chodzi wiatr nad jeziorem
znów zaświecamy lampy;
o, leśniczówko Pranie:
lamp lśnienie, migotanie
księżyc na każdej ścianie,
nocne muzykowanie.
Gwiazdy jak śnieg się sypią,
do leśniczówki wchodzą
każdą okienną szybą,
każdą wrześniową nocą,
w twoim małym lusterku
noc świeci gwiazdą wielką.
Konstanty Ildefons Gałczyński
Wrzesień 1952
Zapraszamy Czytelnikow do dyskusji o smutku i radosci w poezji. ja uwazam, ze trzeba w zyciu szukac radosci, kreowac radosc, dawac ludziom radosc. Dorota Szumilas mowi o smutku i czasem trudno ja przekonac.
Ponizej pierwszy z serii naszych wspolnych artykulow o smutku i radosci w poezji.
Ze wszystkich kwiatów
Siadam rano na rowerek jadę hen za miasto
Polną drogą wzdłuż traw wielkich
Daleko odpocząć
Mijam domy pola lasy wjeżdżam w leśną drogę
Tam jest spokój oraz cisza
Odpocząć tam mogę
Pod jodełką się położę i w górę popatrzę
Drzewa nisko się kłaniają i do snu mnie zapraszają
Więc zamykam oczy – słyszę śpiew skowronka
To znów dzięcioł gdzieś zastuka swoim wielkim dziobkiem
Ciepły wietrzyk wnet zawieje do snu mnie utuli
Zapomniałam o kłopotach w tej cudownej puszczy
Pora wracać już do domu koniec mej wycieczki
Znowu tydzień trzeba czekać an to małe szczęście